﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Dotrzyjmy z naszymi hasłami wyborczymi do wszystkich ludzi na wsi i w mieście, jeszcze skuteczniej walczmy z wrogiem"> 
<author_1="Stefan Ignar"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-11-22"> 
<month="11"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Wśród 21.409 kandydatów do powiatowych rad narodowych łącznie z radami dzielnicowymi znajduje się przeszło 20 tysięcy ludzi pochodzenia chłopskiego i robotniczego, a w tym 7.293 chłopów oraz 4 145 robotników przemysłowych i rolnych bezpośrednio zatrudnionych w produkcji. Oprócz tego na listach powiatowych znajdują się kandydatury inżynierów, agronomów, lekarzy, nauczycieli, księży i działaczy katolickich, żołnierzy itd. Jest także poważna liczba działaczy gospodarczych, pracowników partyjnych i pracowników prezydiów rad narodowych. Kobiet kandyduje do rad powiatowych 4.906, a członków ZMP 2.434.
Jeśli się zważy ponadto, że wśród kandydatów do powiatowych rad narodowych oprócz członków PZPR. ZSL i SD jest 8.139 bezpartyjnych to można z zadowoleniem stwierdzić, że kandydaci na radnych są rzeczywiście przedstawicielami szerokiego Frontu Narodowego, który jednoczy cały naród do walki o coraz wyższy poziom życia wszystkich ludzi pracy w naszej ojczyźnie, o zaszczytne miejsce Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w rzędzie przodujących narodów. W czasie zebrań przedwyborczych podejmowane są wzajemne zobowiązania. Kandydaci przyrzekają starać się o zaspokojenie potrzeb ludności, a ludność zobowiązuje się do pomocy radom narodowym w wykonywaniu podjętych zadań. W akcji wyborczej nie ustrzegliśmy się i błędów. Zdarzało się niestety dość często, że kandydatów do rad gromadzkich spośród miejscowej ludności wysuwali prelegenci powiatowi bez uzgodnienia z miejscowym Komitetem Frontu Narodowego. Ponadto prelegenci powiatowi dość często hamowali dyskusję nad kandydatami, hamowali i zgłaszanie kandydatów przez zebraną ludność. Te i inne błędy zostały w porę naprawione. Na zebraniach zapanowała atmosfera dyskusji, swoboda w ocenie kandydatów odsuwanie jednych kandydatów, wysuwanie drugich. Wiele zebrań w sprawie wysunięcia kandydatów na radnych zostało powtórzonych. Zgłoszono dodatkowo 6 tysięcy nowych ludzi na listy do rad powiatowych i około 60 tysięcy do rad gromadzkich.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
